Kilka przygód kwietniowo – majowych

P1200407

Hej ho! Witajcie!

Czas na podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy z hakiem. Podejrzewam, że trylion gadzilion dziewczyn czuje to, co ja i tak myśli o sobie: jestem strasznie zabieganą mamą :) Ależ nie, nie narzekam. Fajnie jest, niezłe wyzwania!

Kwiecień dał nam trochę pięknych, słonecznych dni, które spędzaliśmy w plenerze muzykując, spacerując i pijąc bezalkoholowe :)  Hela raczkuje w takim tempie, że zanim zdążę ją złapać, wylewa wodę z miski Kociambry i wysypuje jej jedzonko. Codziennie. Taki rytuał sobie znalazła :) Poza tym nie ma dnia, by nie szarpała strun gitarowych, a jak widzi ukulele, to nic nie jest w stanie jej powstrzymać. Miesiąc temu wstała i powoli robi mini kroczki przy meblach. Takie przygody!

P1200409

Zaliczyliśmy kilka wypraw w okolice Karkonoszy, zatrzymując się po ulubione jagodzianki w górskiej piekarni w Szklarskiej <3.

ooooo

IMG_5636

IMG_4980

 

agg3666

Wróciłam do malowania. Na raty, ale zawsze. Czuję przy tym ogromne emocje. Muzyka w tle, kubek herbaty, pędzle… Mój świat marzeń.

ijijiji

Poza tym wiosna natchnęła mnie do pewnych postanowień… Ale o tym następnym razem. Aparat fotograficzny chodzi cały czas; coraz częściej zdarzają mi się cudne sesje zdjęciowe. Ostatnio łapałam kadry w pracowni ceramicznej Quapcia, a także w polu rzepaków – stała tam piękna jak nimfa modelka, okryta kocami Wood and Wool robionymi przez moją koleżankę. Szczegóły sesji z kocami niebawem :)

65

IMG_6244

Nasza ekipa rzepakowa ;)

zak

W międzyczasie udało nam się z Helcią posłuchać jej Taty na koncercie w Wędrówkach. Mama też zaśpiewała. Uwielbiam te chwile z mikrofonem!

20160429_210815

Z początkiem maja wybraliśmy się z przyjaciółmi na kilkudniową wyprawę w słowackie Tatry. Piękne było!

IMG_7081

P1200619

IMG_20160501_140210

P1200661

IMG_20160501_153810_BURST001_COVER

P1200677

IMG_20160502_120234_BURST001_COVER-2

P1200667

Tydzień po wyprawie pojechaliśmy do Głogowa. Odbywał się tam Piknik Aktywna Rodzina. Do 2. w nocy przygotowywałam w lokalnej restauracji wegańskie pyszności na tą okazję, mając przy sobie (na szczęście!) kilku pomocników. W pocie czoła powstawały kotlety selerowo-jaglane ze słonecznikiem, jaglane rafaello oraz krakersy ziemniaczane. Ufff, nieźle było! Wielką radość sprawiły mi rozmowy z ludźmi, którzy zajadali wszystko ze smakiem, zostawiając uśmiech i dobre słowo.

3

2

Kilkanaście dni temu miałam ogromna przyjemność fotografowania (trzeba się było stawić na miejscu po 4. rano… Przed wschodem słońca!) pewnej super utalentowanej piosenkarki Asi, ubranej w niesamowitą, ręcznie robioną sukienkę podświetlaną neonami! Sukienka ta wyszła spod rąk mojego mega zdolnego Jedaia. Jeszcze usłyszycie o tych dwóch panienkach, o tak! Sesja powstała na potrzeby promocji nagranego przez Asię albumu, który niebawem uderzy sklepowe półki. Szczegóły sesji wkrótce!

36

Ekipa z czwartek nad ranem :) (o szóstej rano)

58

I pomarudzę na koniec… Taka prywata. Bardzo tęsknię z dreadami! Tak już będę miała zapewne do końca życia :P

Moje, kiedyś, ach!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

P&L

khkhk

3 comments

Comments are closed.