Południowa zupa kukurydziana

11

Witajcie! Z okazji pierwszych urodzin naszej Helen był tort (a jakże, tofurnik z migdałami z czekoladą), ciacha korzenne i zupa :) Mała zupy nie zjadła, bo była zbyt pikantna, ale za to my pochłonęliśmy całe michy! Gorąco i ostro Wam tę zupę polecam. Zupa jest południowa, a my dosłownie za chwilę ruszamy na wschód. To pierwsze wakacje pod namiotem Helci. Trzymajcie kciuki ;)

Południowa zupa kukurydziana

Skład:

– cebula

– 2 ząbki czosnku

– 100 g wędzonego tofu

– biały pieprz

– 2 łyżki oliwy z oliwek

– 2 duże puszki kukurydzy

– 1 łyżka mąki orkiszowej

– litr zimnego wywaru warzywnego

– 1 łyżeczka cukru brzozowego

– sól (ostrożnie z solą, tofu jest dość słone)

– sos tabasco lub kawałek papryczki chili

– 8 papryczek pimientos do Padron (w ostateczności może być pół dużej, zwykłej papryki, też będzie smacznie)

– 2 łyżki oleju kokosowego

– 3 gałązki pietruszki

11 22

Robimy: Cebulę i czosnek obierz, pokrój w drobną kostkę. Tofu także pokrój w kostkę i duś wraz z cebulą i czosnkiem do zeszklenia na oliwie. Dopraw pieprzem. Kukurydzę dokładnie odsącz, dodaj do garnka i posyp mąką. Zalej zimnym wywarem warzywnym, wymieszaj i duś bez przykrycia około 5 minut. Dopraw solą, cukrem oraz tabasco. Jeśli użyjesz pimientos, przekrój je na pół i smaż na oleju kokosowym około 3 minut. Dodaj do zupy wraz z posiekaną pietruszką. W przypadku zwykłej papryki – dodaj ją do tofu, cebuli i czosnku podczas duszenia na oliwie. Smacznego! Jó étvágyat! :)

 

Roczek za nami <3

3