„Ryba” po grecku z kotletami sojowymi

v1

Witajcie! Dziś mam dla Was pierwszą w tym roku propozycję dania świątecznego. Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze półtora miesiąca, ale „rybę” po grecku możecie wypróbować wcześniej i ocenić, czy nada się na Wasz grudniowy stół. Ależ oczywiście, że się nada! Nie należę do osób, które tęsknią za rybnym smakiem czy zapachem, ale ta pozycja zdecydowanie warta jest spróbowania. Danie pyszne i sycące. Doskonałe z ziemniakami lub domowym chlebem na zakwasie.

Składniki:

– 4 duże marchewki

– 1 duża pietruszka

– 1/2 selera

– 2 cebule

– 1/2 pora (biała i zielona część)

– olej

– 300 g koncentratu pomidorowego

– 3 liście laurowe

– 2 ziarna ziela angielskiego

– sól

– pieprz

– łyżeczka słodkiej papryki

– łyżeczka majeranku

– paczka kotletów sojowych „a la schabowe”

– kilka listków wakame zmielonych  na proszek

– szklanka wody

– łyżka ciemnego sosu sojowego

v2

Seler, pietruszkę i marchewki zetrzyj na tarce na grubych oczkach. Rozgrzej olej na dużej, głębokiej patelni, podsmaż posiekaną w kostkę cebulę, starte warzywa, posiekanego pora, liść laurowy oraz ziele angielskie. Dodaj koncentrat pomidorowy wymieszany ze szklanką wody. Wymieszaj i duś pod przykryciem na małym ogniu do miękkości. Dopraw solą, pieprzem papryką i majerankiem. Wyciągnij z potrawy liście laurowe oraz ziele angielskie. Kotlety sojowe zalej wrzątkiem, dodaj zmielone glony i sos sojowy. Odstaw na około 20 minut. Po tym czasie odcedź je z zalewy. Przygotuj naczynie, najlepiej żaroodporne. Wyłóż jego dno cienką warstwą duszonych warzyw, na to połóż odsączone kotlety sojowe, a na wierzch pozostałą część warzyw. Potrawa musi się „przegryźć”, więc powinna schłodzić się w lodówce minimum 3 godziny przed podaniem. Można ją również podać na ciepło – podpiecz w piekarniku przez około 10 minut w 160 stopniach.