Tofurnik z jabłkami

 

tj

Witajcie. Kolejny tofurnik na pokładzie :) . Ten jest z jabłkami. Kasza jaglana sprawiła, że masa jest aksamitna, a cynamon i wanilia…no cóż, dodatki jak marzenie.

Na formę o wymiarach 25 cm

Spód:
– 2 szklanki wiórków kokosowych (lub kilka wegańskich ciasteczek owsianych)
– 1 szklanka orzechów włoskich
– 2 łyżeczki cynamonu
– dżem jabłkowy (ilość zależy od gęstości. Ja użyłem 3 łyżki)

Na masę:
– 2 kostki naturalnego tofu po 180 g
– 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
– skórka i sok z 1 dużej cytryny
– 4 łyżki nierafinowanego cukru pudru lub innego słodzidła
– 1 puszka dobrej jakości mleka kokosowego 400 g z wysoką zawartością kokosa, wstawiona na 1 dzień do lodówki
– 2 łyżeczki cynamonu
– 4 jabłka
– 2 łyżki mąki ziemniaczanej

cj

Robimy:

Spód:
Wszystkie składniki oprócz dżemu zmiel prawie na mąkę blenderem. Wsyp do miski i dodawaj po łyżce dżem. Masa powinna być zwarta, taka klejąca i gliniasta. Dno tortownicy wyłóż papierem do pieczenia. Następnie wyłóż masę. Dokładnie ugnieć.

Masa:
Tofu rozkrusz w dłoniach i wraz z kaszą zmiksuj blenderem na gładko. Dodaj sok i skórkę z cytryny oraz stałą, białą część mleka z puszki. Ponownie dokładnie zmiksuj. Dodaj cukier, cynamon i mąkę. Wymieszaj. Jabłka obierz i pokrój w średnią kostkę. Włóż do masy i wymieszaj. Przełóż całość na spód.
Piecz godzinę w 170 stopniach. Wyjmij i wystudź, a następnie przenieś do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc). Po tym czasie ciasto zrobi się zwarte. Posyp cynamonem i cukrem pudrem. Smaczengo!!

tj2