Pierogi troszkę po bieszczadzku, z kaszą gryczaną i żurawiną

pierożek

Pierogi z kaszą gryczaną zjadłam po raz pierwszy w Bieszczadach. Potem trochę eksperymentowałam z dodatkami i to jest moja wersja najulubieńsza.

Skład na ciasto:
-pół kilo mąki
-sól do smaku (mniej niż pół łyżeczki)
-ciepła woda (najlepiej gorąca)

Skład na farsz:
– ugotowana kasza gryczana
– pół papryki czerwonej
-cebula
-pieczarki
– do posypania natka pietruszki i żurawina.

Robimy: najpierw przygotuj farsz. Cebulę pokrój w kostkę, pieczarki i paprykę także i uduś wszystko na oliwie do miękkości. Dopraw solą i pieprzem i wymieszaj z kaszą gryczaną. Wyrób ciasto na pierogi (gorąca woda sprawi, że ciasto będzie elastyczne, a pierogi po ugotowaniu miękkie). Rozwałkuj, by było dość cienkie, od szklanki wykrój koła. Łyżką nakładaj farsz, porządnie zaklej każdego pieroga. Zagotuj wrzątek w garnku, dodaj troszkę soli, łyżkę oleju. Gotuj pierogi, aż wypłyną (i jeszcze pogotuj je minutę po wypłynięciu). Podawaj z pietruszką, żurawiną i duuużą ilością czarnego pieprzu. Smacznego :)